Barbarzyńcy coraz mniej barbarzyńscy…

Od kilku lat w naszej szkole realizowany jest projekt „Barbarzyńcy w ogrodzie”. W jego ramach staramy się wydeptywać ścieżki w ogrodzie sztuki, czy to odwiedzając galerię artystyczną, czy to zaglądając do muzeum, czy wreszcie – uczestnicząc w spektaklu. Nie inaczej było 27 kwietnia, gdy grupa uczniów gimnazjum i liceum udała się do Wrocławia.

Czego nauczyliśmy się tym razem?

Podczas wykładu prof. Roberta Kołodzieja:

– dlaczego magnateria nie poważała Stanisława Augusta Poniatowskiego

– co o Poniatowskim myślała caryca Katarzyna II

– ile kosztowało nas (dosłownie) podpisanie przez ostatniego króla aktu abdykacji.

2. W trakcie lekcji muzealnej w Muzeum Narodowym:

– dlaczego tło średniowiecznych ołtarzy miały kolor złoty

– jak wyglądały w XV wieku smoczki dla dzieci

– jak wielu polskich malarzy zmarło przed czterdziestką.

3. Podczas zwiedzania wystawy w Centrum Sztuki WRO:

– jak japoński artysta Norimichi Hirakawa łączy matematykę ze sztuką

– jak ten sam twórca przyjmował zachwyty uczestników wernisażu

– gdzie znika cień.

4. W czasie spektaklu „Liżę twoje serce…” w Teatrze Muzycznym „Capitol”:

– dlaczego pewna Cyganka poszukiwała Cygana ze złotym zębem

– jak to się stało, że tuż po wojnie w Parku Szczytnickim polowano na gepardy

– co można przyrządzić z głowy żyrafy.

To już wiemy, ale mamy świadomość, że przed nami wciąż wiele tajemnic. A to oznacza, że kolejna wyprawa Barbarzyńców się zbliża…