ZAŁĘCZE WIELKIE. DZIEŃ TRZECI I CZWARTY

Pisaliśmy już o doświadczeniach edukacyjnych i rekreacyjnych naszej młodzieży, teraz przyszedł czas na ich pogłębianie, bowiem to, co stanowiło zapowiedź – jest już faktem. Co więcej, spotęgowanym w działaniach, bo i integracyjne ogniska z dyskoteką, i naukowe wyprawy – urzeczywistniają się teraz w licznych przedmiotach o charakterze rozszerzonym (biologia, historia, geografia, fizyka, chemia, język polski, matematyka).

Każda kolejna godzina przynosi również mnóstwo możliwości dla naturalnie odkrywanych obszarów Załęczańskiego Parku (zarówno pieszo, jak i na rowerach), podążanie ścieżkami edukacyjnymi – aż do samego „ŹRÓDEŁKA”. Dodatkowo licealiści poznają również historyczne miejsca, czego dowodem są wycieczki do Wielunia i Ożarowa, w których przed młodymi ludźmi ujawniają się fakty z wojennej przeszłości, a także dworska, dawna rzeczywistość.

Żaden ZAŁĘCZOWSKI obóz naukowy – nie mógłby też odbyć się bez udziału – jakże aktywnej, wysportowanej i roztańczonej PANI DYREKTOR, która swoją postawą najlepiej pokazuje, że przykład – do NAUKI i ZABAWY –  idzie z góry! Jest moc, jest forma!

PS Wspomnijmy również, że nasi LICEALIŚCI – mają niespożyte siły, o czym przekonują się każdej nocy ziewający (ale zadowoleni) Opiekunowie. Aniołowie STRÓŻE.  Jedna z Pań nosi już koszulkę: I’m so sleepy!