Tańczące rodzynki

Uczniowie klas I-III Społecznej Szkoły Podstawowej STO w Kluczborku eksperymentują bez przerwy. Tym razem na pożegnanie karnawału przyglądali się z uwagą tańcowi rodzynek, poznając przy tym terminologię naukową w łatwy i przyjemny sposób. Wiemy już, że wszystkie przedmioty są przyciągane w stronę Ziemi siłą grawitacji. Dlatego spadają, gdy je upuścimy. Kiedy przedmiot wpadnie do płynu, zaczyna go do góry wypychać dodatkowa siła wyporu. Jeśli siła grawitacji jest większa od siły wyporu, to przedmiot opada na dno. Jeśli siła wyporu jest większa od siły grawitacji, to przedmiot wypływa na powierzchnię. Na początku eksperymentu rodzynki opadały na dno szklanki z gazowaną wodą, ponieważ siła grawitacji w dół jest większa od siły wyporu w górę. Jednak przecież w każdym napoju gazowanym rozpuszczony jest gaz nazywany dwutlenkiem węgla. To właśnie on syczy, gdy otwieramy gazowane napoje. Rodzynki leżące na dnie i powoli otaczane przez bąbelki dwutlenku węgla odrywały się od dna, jakby unoszone przez baloniki ku górze, ponieważ siła wyporu była większa od siły grawitacji. Po dotarciu do powierzchni napoju, rodzynki traciły bąbelki dwutlenku węgla, które wydostawały się do powietrza. Rodzynki bez bąbelków ponownie opadały na dno szklanki. Wesoły i ciekawy taniec powtarzał się tak długo, aż rodzynki nasiąknęły napojem lub ten wygazował się. Teraz znamy pojęcia: gaz, przedmiot, siła grawitacji, płyn, siła wyporu, rozpuszczony, dwutlenek węgla i z niecierpliwością czekamy na kolejny fascynujący eksperyment!