PRZYSZŁY LICEALISTO – przyjdź na DZIEŃ OTWARTYCH DRZWI!

Każda podróż – czy bliska czy daleka zaczyna się od pierwszego kroku. Jeśli więc chcesz przekonać się dokąd zaprowadzi Cię droga – pełna naukowych odkryć   i kulturotwórczych doświadczeń – przyjdź 15 maja 2019 r. na godzinę 17.00 do szkoły STO w Kluczborku.

Gwarantujemy, że przejście przez nasze DRZWI – otworzy Cię na świat, w którym będziesz odkrywał samego siebie i kroczył drogą marzeń.

Pierwsza podróż w interesujące obszary rozpocznie się pod wodzą Pani Dyrektor Beaty Bednarskiej, dzięki której pozyskacie wiedzę na najbardziej nurtujące Was pytania, dotyczące rozpoczęcia kolejnego etapu edukacji, zarówno dla obecnych ÓSMOKLASISTÓW, jak i GIMNAZJALISTÓW.

Następnie „nasz” wybitny profesor Dariusz Dybek (wobec którego reklama jest zbędna) – zabierze nas do świata literatury, w której każde wypowiedziane słowo ma swoją wagę, sens i treść, przyprawione najlepszą dawką humoru.

Trzecim, równie ważnym aspektem naszych Otwartych Drzwi będzie możliwość rozmowy – z naszymi obecnymi Licealistami, od których uzyskacie informacje z pierwszej ręki, a także będziecie mogli przeprowadzić z Nimi wywiad – CO, GDZIE, KIEDY, JAK i z KIM? – najlepiej podążać w ROZSZERZONE OBSZARY NAUKI. Wszystko to, by sprostać Waszym celom i marzeniom. Droga, którą wybierzecie – należy przecież do Was.

Pamiętaj. Nasz DZIEŃ OTWARTYCH DRZWI – może być początkiem TWOJEJ PODRÓŻY – w naukę, kulturę i świat!

PS Dodatkowo, zachęcamy Was do zapoznania się z najważniejszymi informacjami – zamieszczonymi na naszej stronie ZSO STO w Kluczborku, a także pod nr tel. 77-418-12-24.

Przeczytajcie również, co NASI UCZNIOWIE mówią o SLO STO! WARTO!

 

LICEUM – w ocenie LICEALISTÓW 

 

 LESZEK MONIAKOWSKI, Licealista II klasy SLO STO

  

Ze szkołą STO w Kluczborku jestem związany już od dawna, co może stanowić najlepsze poświadczenie jej działania w moim życiu. Oczywiście – szkoła to ludzie, zarówno moje  – koleżanki i koledzy, jak i nauczyciele, którzy prowadzą mnie przez wszystkie etapy edukacyjne – mądrze i życzliwie. Efekt – może być tylko jeden. Jestem z STO związany na STO%. Wytłumaczę – dlaczego.

Szkoła STO pomaga mi w realizacji sportu, który uprawiam – łucznictwie konnym. Mimo braku indywidualnego toku nauczania – jestem w stanie regularnie brać udział w zawodach (kosztem lekcji, odbywających  się w czwartki, piątki i poniedziałki). Dla mojej szkoły taki stan rzeczy, nie jest jednak problemem nie do pokonania, bowiem Nauczyciele dają mi pełną możliwość napisania sprawdzianów w innych terminach oraz oferują wszelaką pomoc w nadrabianiu zaległego materiału. Mówiąc nieskromnie, korzystam tylko z pierwszej możliwości, bo na ogół uczę się dobrze, a wręcz nie pozwalam na powstawanie zaległości, pisząc prace w przed-terminach. Następną zaletą jest realizowanie tzw. podstaw z przedmiotów tylko w pierwszym półroczu pierwszej klasy, przez co już w drugim semestrze mogę w pełni oddać się rozszerzeniom, które stanowią podstawę mojego zainteresowania.

Mimo, że jestem raczej umysłem ścisłym to Szkolny Klub Koneserów Sztuki jest wspaniałą i rozwijającą propozycją dla uczniów, a nawet ich rodziców. Przynajmniej raz w miesiącu  Pan Jacek Tybur we współpracy z Panią Anną Krzysztowczyk przygotowują projekcję filmu bądź spektaklu, po który na pewno sami nie sięgnęlibyśmy… To doprawdy prawdziwe intelektualne i emocjonalne wyzwania, tym bardziej, że po każdej projekcji rozpoczynamy panel dyskusyjny, na którym możemy poczuć się wolnymi, świadomymi ludźmi, którzy mają prawo do własnego zdania. Oprócz doświadczeń wizualnych możemy delektować się również odkrywczymi dla naszego pokolenia propozycjami muzycznymi. Trzymając się dalej kulturalnej drogi – nie można zapomnieć o autorskim projekcie w swojej nazwie parafrazującym Herberta, mianowicie „Barbarzyńcy w ogrodzie sztuki”. Składa się on na cykl wyjazdów do Wrocławia, dzięki którym mamy szansę brać udział w wykładach   i warsztatach organizowanych na Wydziale Filologii Polskiej. Zachodzimy do wszelakich muzeów i bibliotek czy galerii sztuki. Punktem kulminacyjnym wyjazdu jest spektakl w jednym z wrocławskich teatrów.

Wracając do nauki. Kolejnym ułatwieniem ze strony szkoły dla Licealistów jest coroczny wrześniowy Obóz Naukowy w Załęczu Wielkim. W ciągu pięciu dni realizujemy 50% podstawy programowej z przedmiotów takich jak EDB, WOK, HiS czy przyroda, co zwalnia nas z tych lekcji w pierwszym, a czasami nawet w części drugiego semestru. Odnośnie rozszerzeń mogę dodać, że wiele z nich przybiera charakter prywatnych lekcji, jak korepetycje, bowiem tworzymy małe grupy, do których nauczyciel prowadzący łatwo może dotrzeć. Na przykład na chemii jest tylko 8 osób, co pozwala nauczycielowi skupić się na każdym z uczniów. Rozszerzenia rozpoczynamy już w drugim półroczu pierwszej klasy, dzięki czemu mamy więcej czasu na powtórki przed maturą w klasie trzeciej. Resztę przedmiotów typu język niemiecki, polski czy podstawy przedsiębiorczości także mamy podzielone na mniejsze grupy, co znacząco upłynnia realizację materiału, bez obciążenia dla osób, które dokonują wyboru (swoją postawą, zaangażowaniem i nauką) wobec grupy, do której chcą przynależeć. Fenomenem jest matematyka. Ten przedmiot podzielony jest aż na trzy grupy, rozszerzoną i dwie podstawowe, które podług zainteresowań będą mogły osiągnąć oczekiwany wynik podczas maturalnego egzaminu. Zbierając wszystkie wnioski – w każdej dziedzinie życia szkolnego  – STO wychodzi naprzeciw ucznia, dając mu możliwości do OGÓLNOKSZTAŁCĄCEGO rozwoju.  Rodzi się więc pytanie, czy TY – PRZYSZŁY LICEALISTO, chcesz z takiej oferty skorzystać? Dla mnie decyzja wydaje się oczywista.

                                                                                                                                       Leszek Moniakowski

 

KATARZYNA LEWICKA, LICEALISTKA II klasy SLO STO

 

Jestem zadowolona z wyboru szkoły STO ze względu na zaangażowanie nauczycieli w proces nauczania poszczególnych przedmiotów. Osobiście cenię sobie lekcje języka polskiego  z Profesorem Dariuszem Dybkiem oraz Dr Anną Krzysztowczyk. Równą wartość mają dla mnie lekcje historii z Panią Joanną Piłat. Nauczyciele zawsze są przygotowani do lekcji i prowadzą je w bardzo interesujący sposób. Pozytywnym aspektem są coroczne pięciodniowe wyjazdy do Załęcza. Oprócz tego, że świetnie się tam bawimy, realizujemy materiał z rożnych przedmiotów, dzięki czemu mamy mniej zajęć w ciągu roku szkolnego. Kolejnym plusem jest Szkolny Klub Koneserów Sztuki prowadzony przez Pana Tybura oraz Panią Krzysztowczyk, którego spotkania odbywają się dla chętnych. Podczas nich poznajemy wiele filmów, o których możemy podyskutować. Mała ilość uczniów oraz własne klasy tworzą przyjemną atmosferę w szkole oraz świetne warunki do nauki.

                                                                                                                            Katarzyna Lewicka

JULIA FRANKIEWICZ, LICEALISTKA II klasy SLO STO

Moja lista zalet wobec STO rozpoczyna się pełną dowolnością w wyborze przedmiotów rozszerzonych, co nie ukrywając – było jednym z głównych czynników, przez które zdecydowałam się na tę szkołę. Drugim walorem, mimo że na początku nie byłam do tego przekonana – jest STO-wska Zielona Szkoła. Odbywa się ona na początku roku i pozwala, w jakimś stopniu, zredukować liczbę godzin lekcyjnych w trakcie roku szkolnego. Kolejnym argumentem na duże „tak” jest ograniczona ilość osób w klasie bądź podział na grupy, co pozwala na „łatwiejszy” i lepszy kontakt ucznia z nauczycielem (i na odwrót). W szkole (w pewnym sensie) – panuje również taka domowa atmosfera, co sprzyja komfortowi  i bezpieczeństwu, które ułatwiają nam wzajemną integrację. Ostatnią rzeczą, która według mnie jest jak najbardziej na plus są konsultacje, czyli takie godziny w tygodniu, gdzie uczeń może przyjść z dowolnym problemem do Nauczyciela, aby jak najszybciej uporać się z tym, co nas niepokoi. To szkoła dla Ucznia.

 

OSKAR DAWID, LICEALISTA III klasy SLO STO

Szkoła STO daje mi możliwość nauki fizyki w czteroosobowej grupie, dzięki czemu lekcje bardziej przypominają korepetycje. Rozszerzenia w STO są prowadzone w grupach nie większych niż 10 osób, co znacznie ułatwia kontakt z nauczycielem. To wartość.

 

PATRYK WYPYCH, LICEALISTA III klasy SLO STO

Cześć, jestem Patryk!

Jeśli myślisz o „mat-fizie”, to nie należy szukać dalej niż w STO! Sama szkoła oferuje wiele dogodnych warunków sprzyjających efektywnej nauce, lecz tym, co ją wyróżnia na tle innych jest praca w niewielkich zespołach, co ułatwia nauczycielowi przekazanie wiedzy swoim uczniom. Nic, tylko korzystać!